2011-11-18

Nowinki

Styl w XXI wieku

Tagi: moda, styl
Czy Wy także wchodząc do butiku odczuwacie swoiste déjà vu? Na wieszakach zalegają znajome kroje, wzory, barwy, faktury... niczym widmo sprzed lat, a nawet dziesięcioleci. Czy rzeczywiście wiek XXI to wiek stylu bez stylu?


Podobno ludzka wyobraźnia nie zna granic. Patrząc jednak na współczesnych projektantów odnosi się często wrażenie, że próbują wcisnąć klientom starego, odgrzanego kotleta sygnowanego znaną marką. Największe domy mody, które realnie tworzyły nowe trendy, powstawały w pierwszej połowie XX wieku w Europejskich centrach stylu, takich jak Paryż czy Rzym. Należą do nich m.in. francuskie Chanel, Dior i Kenzo czy włoskie Gucci i Prada. Ale nawet one powoli schodzą z czerwonego dywanu i zaczynają tworzyć kolekcje mody codziennej, skierowanej głównie do osób młodych. Przykładem jest chociażby, należąca do Prady, linia Miu Miu czy tańsza wersja marki Dolce & Gabbana, opatrzona skrótem D&G (pełne logo występuje jedynie na strojach ekskluzywnych).

Jak zatem wygląda dzisiejsza moda? Nie nosi żadnej nazwy (ale te często nadawane są ex post), zmienia się z sezonu na sezon (szybciej niż witryny w sklepach), a poszczególnych elementów nic ze sobą nie łączy (każdy najdrobniejszy gadżet może rozpocząć następny comeback, jak było w przypadku okularów typu nerdy). Można zatem powiedzieć „wszystkie chwyty dozwolone”. Ale jakie to chwyty? Z jakich historycznych wzorów dzisiaj czerpiemy?

Styl czy też moda to sposób identyfikacji z innymi, potrzeba wyrażania siebie poprzez język, sposób zachowania, muzykę, fryzurę czy właśnie ubiór. Najpopularniejsze style, które żyją do dziś, były tworzone przez określone środowiska bądź całe pokolenia. Znamy chłopięce trendy lat 20. oraz kompletnie im zaprzeczającą modę lat 50., efektownie eksponującą kobiecą talię. Najbardziej charakterystyczne są jednak style zapoczątkowane przez różnego typu subkultury. Przybliżmy kilka z nich.

Styl boho (bądź boho-hic) nawiązujący do cyganerii artystycznej, czyli tzw. bohemy, jest w pełni nonkonformistyczny. Łączy w sobie lekkość, zwiewność i barwność hipisowskich tunik i długich spódnic z  elementami etnicznych wzorów. Emanuje wolnością i pogardą do wszelkich utartych ścieżek.











Glam-rock, czyli odnoszący się do muzyki rockowej, styl opierający się na... skórze ;) Pierwszy człon nazwy to skrót angielskiego „glamour”, oznaczającego urok, splendor i przepych. Rockmani próbowali podczas występów oczarować publiczność swoimi niezwykłymi błyszczącymi kostiumami. Obecnie stanowi on połączenie rockowego stylu z kobiecą elegancją.











Grunge, także wywodzący się ze stylu muzyki rockowej, prezentuje już inne oblicze mody. Jego fundamentem są dwie zasady: pierwsza mówi, że wszystko, co nosimy powinno być „za duże”: torby, ciuchy, czapki itd.; wg drugiej należy ubierać się „na cebulkę”, im więcej warstw, tym lepiej (oczywiście z zachowaniem zdrowego rozsądku ;)). Flanelowe koszule w kratę oraz spodnie rurki to twory stylu grunge.









Punk to przede wszystkim styl wymyślnych irokezów, ćwieków, skórzanych spodni i glanów. Charakteryzuje się także spodniami typu rurki wywiniętymi do połowy łydki oraz koszulkami z nadrukiem. Przeważającym kolorem jest czerń. Specyficznym odłamem tego stylu jest Emo, popularne właściwie wyłącznie wśród nastolatek.













Istnieje ogromna ilość stylów, mających przeróżne źródła i realizacje. Poza powyższymi można wymienić także: retro / vintage (odnoszący się do strojów z minionych epok bądź wystylizowanych w ich duchu), empire (oparty na antycznych wzorcach), mods (wyróżniający się pedantyzmem, zielonymi parkami i naszywkami) czy etno (wykorzystujący elementy strojów regionalnych odległych krajów, państw orientu). Być może dlatego, że stylów jest tak wiele, trudno wynaleźć coś naprawdę innowacyjnego. A może zupełna rewolucja w modzie nie jest nam już do niczego potrzebna? Styl był niegdyś wizytówką, transparentem, mającym skierować uwagę na naszą wizję świata. Strój przestał być jednym z głównych sposobów wyrażania naszych przekonań, a stał się jedynie ozdobnikiem. Moda wykorzystuje dorobek poprzednich pokoleń wyłącznie w celach estetycznych. Nasz ubiór został pozbawiony idei. Chyba, że nie zwracając uwagi na panujące mody i promowane trendy, każdy z nas odnajdzie własny styl, który zamiast idei będzie uzewnętrzniał naszą osobowość.

Autor: Paulina Frączek

Inne artykuły naszej stażystki:

Listy do M. po premierze

Baby są jakieś inne

Hope Edelman Córki które zostały bez matki
 

Komentarze (1)

sylvana (2011-11-19 06:36:07)
też tak uważam :)
 bardzo dobrze powiedziane
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar