2012-02-22

Kolekcje ubrań

Wiosenna elegancja od Mohito

Powrót do kultowych lat 50 i nowoczesny szyk wprost z eleganckiego nadmorskiego kurortu to główne wątki wiosenno-letniej kolekcji MOHITO. Zapowiedź powrotu jakże cenionej wielkiej elegancji ociepla zimowy czas oczekiwania na słońce.











Styl Retro to czas wiecznej młodości, kina pod gołym niebem, grających szaf, niezapomnianych wakacji na jeziorem. Dzięki nowej kolekcji MOHITO na sezon wiosna –lato poczujemy klimat amerykańskich suburbi i neonowych cocktail barów. To idealne rozwiązanie dla kobiet lubiących apetyczne barwy. Bowiem kolor gra tu najważniejszą rolę. Smaku kolekcji nadają słodkie pastele, malinowe róże, miętowe zielenie i biszkoptowe beże. Projektanci nie zapomnieli także o krojach w stylu retro. W kolekcji obecne są rozkloszowane sukienki w kształcie litery A, koronkowe bez ramiączek z mocno zaakcentowaną talią, spódnice z wysokim stanem, dzianinowe sweterki z kokardą oraz dopasowane marynarki. Równie apetyczne akcesoria wyraźnie, ale zarazem bardzo subtelnie nawiązują i podkreślają estetykę lat 50.

Dla fanek mniej cukierkowych klimatów, MOHITO przygotowało odsłonę Modern w swojej kolekcji. To propozycja dla pewnych siebie i świadomych swojej atrakcyjności kobiet. Tu liczy się szyk, seksapil i elegancja. Inspiracją jest nowoczesność w kolorystyce lazurów, kobaltów świata morskiego i butelkowej zieleni. Rozmyte wzory na lejących się materiałach łączą się i mieszają z kolorami złota, nieba, ale przede wszystkim wody. Dla bywalczyń Monte Carlo i Saint Tropez MOHITO przygotowało ekstrawagancką linię wizytowych spodni i spódnic z wysokim stanem, marynarek i koszul, wieczorowych sukienek, oraz luźniejszych dzianinowych bluzek i szortów, które idealnie sprawdzą się podczas spacerów po plaży.

Mimo, iż w zupełnie nowym charakterze, lecz jak zawsze kobieco i  wytwornie będzie w salonach MOHITO w nadchodzącym sezonie.
 

Galeria zdjęć:

Komentarze (1)

pscolka (2012-02-22 21:50:38)
.
Mohito promienieje. Podoba mi się ra wiosenna elegancja.
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar