2007-08-04

Nowinki

W UPALNE DNI

Wyjaśnijmy...
Bikini to nazwa dwuczęściowego damskiego kostiumu plażowo-kąpielowego. To najprostsze i najbardziej skąpe z ubrań – składa się ze staniczka (często w postaci dwóch trójkątów połączonych dwoma sznureczkami, z których jeden wiąże się na plecach, a drugi na karku) i majteczek w postaci fig lub - w wersji mikro - ze stringów (to kolejny trójkącik materiału połączony dwoma sznureczkami).

Wcześniejsze kobiece stroje kąpielowe - te z początku XX wieku - przypominały męską bieliznę z XIX wieku, bowiem były jednoczęściowymi kostiumami, których nogawki sięgały kolan, a potem nieco powyżej, z rękawami do łokcia i zakrywały brzuch.

Kto stworzył?
Bikini po raz pierwszy zaprezentowano na pokazie mody w Paryżu 5 lipca 1946 roku. Zaprojektował je francuski inżynier Louis Reard. Jego kostium był bardziej skąpą wersją pokazanego 2 miesiące wcześniej przez Jacquesa Heima kostiumu nazwanego „Atome”. Kostium autorstwa Rearda był tak szokująco skąpy (w ówczesnym mniemaniu), że projektant nie mógł znaleźć do jego prezentacji wystarczająco śmiałej modelki i musiał wynająć tancerkę z klubu nocnego - Micheline Bernardini.

To był szok...
Nazwę dla tego nowoczesnego i szokującego wówczas stroju zapożyczono od atolu Bikini, gdzie wtedy testowano amerykańską bombę atomową. Zapewne kierowano się nadzieją, że strój ten będzie równie „bombową” sensacją i nie pomylono się. Bikini pojawiło się nagle, zaszokowało, a potem powoli zaczęło zyskiwać sobie coraz szerszą grono zwolenniczek; najpierw wkroczyło na plaże w krajach zachodnioeuropejskich, z wyjątkiem Hiszpanii rządzonej wówczas przez juntę generała Franco. Kilkanaście lat później, w latach 60., bikini zdobyło także plaże Stanów Zjednoczonych, do czego przyczynił się film Rogera Vadima „I Bóg stworzył kobietę”, w którym grająca główną rolę Brigitte Bardot niezwykle apetycznie prezentowała się właśnie w bikini.

Już w latach siedemdziesiątych...
W roku 1970 pojawiła się brazylijska wersja bikini, w której dolna część została zredukowana do dwóch trójkącików połączonych tasiemkami, gdzie tył majtek jest tak cienki, że znika właściwie między pośladkami. W latach 80. pojawiło się bikini w wersji dla jeszcze śmielszych kobiet, o nieskazitelnej pupie, ze stringami, zamiast fig.

Szokuje i zmienia się...
Zjawisko o nazwie "bikini" znane jest już od ponad 60 lat, a jednak wciąż gorszy (niektórych) i zachwyca (większość). Nadal pobudza wyobraźnię projektantów, którzy co sezon wymyślają coś nowego, dążąc głównie w kierunku ujmowania ilości materiału potrzebnego do uszycia jednego egzemplarza. Przechodząc ewolucję bikini zyskało kolejne nowe wersje zwane: tankini, manikini, mikrokini i monokini.

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar