2009-05-12

MOTOKOBIETA

Moster Truck Show 2009 Częstochowa

Ci, których zabrakło na tych pokazach mają czego żałować, bo w żadnej, nawet najlepszej telewizji nie można usłyszeć ryku olbrzymiego silnika, który wywołuje ciarki na plecach, nie można zobaczyć tumanów kurzy, które unoszą się po szaleńczych pokazach Monster Trucków, nie można czuć atmosfery, która porywa całą publiczność. Monster Trucks wzbudziły zainteresowanie we wszystkich, od tych najmłodszych, których była spora liczba, do tych najstarszych, gdyż nie codziennie widzi się potwory, których opony są wielkości człowieka, a silnik jest ogromny. Nie codziennie możemy zobaczyć pokazy Motocrossów, które były wykonywane przez młodych chłopaków, którzy już się znajdują w czołówce światowej. To, co pokazali nie jest możliwe do opisania. Były to skoki tak skomplikowane, ze zwykłemu człowiekowi włosy stanęłyby dęba już na samą myśl o takim wyczynie, a co dopiero i jego zrealizowaniu. Jednak ci młodzi ludzie świetnie się bawili dając niezapomniany show.

Wszystko zaczęło się prezentacją, najpierw motocrossy, a potem wielkie potwory Monster Trucks. Gdy wszystkie Monstery, a było ich 6, odpaliły silniki, był tak wielki huk, że na twarzy każdego widza pojawił się szeroki uśmiech, gdyż każdy z nas pomyślał: o tak, właśnie po to tutaj przeszedłem. Ktoś mógłby powiedzieć, co za głupota, typowo amerykański show i to za duże pieniądze. ..Może bilety nie były tanie, ale ten kto się zdecydował, nie żałował nawet przez chwilę wydanej złotówki, a show rzeczywiście był typowo amerykański, gdyż nawet Amerykanin go prowadził, a nasz prezenter Krzysztof Ibisz na szczęście tylko tłumaczył, więc nie zepsuł całego show swoją sztucznie odmłodzoną osobą. Prowadzący z zagranicy był po prostu świetny, był w stanie porwać do zabawy nawet najsztywniejszą na świecie publiczność, a Częstochowa trochę taka była. Najbardziej zasmucało to, iż na trybunach w większości zasiedli przyjezdni, którzy pokonali wiele kilometrów, by zobaczyć Monster Trucks, a Częstochowianie, jak to zwykle bywa, dopisali tylko w niewielkiej liczbie. Prowadzący był świetny, a ludzie, którzy siedzieli w tych potworach, chłopaki, którzy prezentowali swoje umiejętności na motorach, byli doskonali. Myślę, że odstawiliby świetny show nawet dla garstki ludzi, gdyż kochają, to co robią.

Po Monster Truckach już się wcale nie dziwię, dlaczego ten sport jest tak popularny w Ameryce. Jest to tak głębokie przeżycie, że jeszcze kilka dni po show, czuje się adrenalinę, która się wytworzyła podczas pokazu.

Nie ważne, co zostanie tutaj napisane, żadne słowa nie są w stanie opisać tego, co się tam działo, a zdjęcia są tylko namiastką. To trzeba przeżyć, więc dopóki Monster Trucks są w Polsce korzystajcie, bo to wielki show.

Zapraszamy do galerii.

Galeria zdjęć:

Komentarze (1)

częstochowa brakami świeci (2009-05-12 10:28:25)
ups
coś puste trybuny :(
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar