Diky

2007-04-14

SEKS

ZAPACH SEKSU

Bądźmy wrażliwi...
Do pełni satysfakcji seksualnej nie wystarczy tylko widzieć i słyszeć partnera, z którym się kochamy. Wrażliwość erotyczna bardzo dużo zawdzięcza zmysłom powonienia oraz smaku. Zyskuje to czasem wyraz w języku, na przykład, kiedy mówimy – mam apetyt na dobry seks albo gdy mężczyzna szepcze nam do ucha – jesteś tak słodka, że mógłbym cię zjeść...

Od dawien dawna...
Ludzie od zarania dziejów poszukiwali eliksirów pobudzających seksualnie, potęgujących kobiecy seksapil oraz męską potencję, wzmagających orgazm. Mianem afrodyzjaków (nazwanych tak od imienia greckiej bogini piękna i miłości) określano te substancje, którym w danym czasie przypisywano działanie zwiększające libido.

Afrodyzjaki zwłaszcza dla Panów...
Do najstarszych „rozpalaczy namiętności” należały miód – wierzono, że otrzymywano z niego ambrozję i nektar, czyli napoje bogów – oraz czosnek. Już w starożytności stosowano je jako naturalny środek na wzmożenie potencji. Właściwości afrodyzjakalne były i są do tej pory przypisywane wielu rybom, skorupiakom oraz owocom, a także niektórym warzywom, orzechom, jajom, kiełkom. Niektóre składniki mineralne i witaminy w nich zawarte rzeczywiście wpływają bowiem na wydolność seksualną, zwłaszcza mężczyzn.

Magia...
W średniowieczu wierzono, że sproszkowane rogi nosorożców, ogony jaszczurek, jądra byków, grzebienie kogutów, czy penisy wielkich kotów po skonsumowaniu wzbudzają miłosny szał. Oczywiście, do udanych miłosnych igraszek zupełnie zbędne są i korzenie mandragory, i amulety, i mikstury, warzone podczas pełni księżyca. Naturalnymi afrodyzjakami, które wywołują autentyczne, podświadome podniecenie, są zapachy intymne, zawierające feromony, czyli pot, śluz oraz wydzieliny męskich i kobiecych narządów płciowych. Te ostatnie, nie bez kozery, zwane są wręcz „sokami miłości”.

Co daje energię seksualną?
Podobno Casanova nie wychodził rano z domu nie zjadłszy 50 ostryg, a Don Juan co dzień na śniadanie pochłaniał omlet z 10 jaj, sowicie przyprawiony bazylią i lubczykiem. To były sprawdzone sposoby tych słynnych kochanków na podtrzymanie sprawności fizycznej oraz seksualnej. Warto mieć własne pomysły na udane życie intymne, a że dieta i sfera erotyczna od dawna są ze sobą powiązane, nie zdziwi chyba nikogo powiedzenie: Jesteś tym, co jesz i kochasz się tak, jak jesz! Dlatego też dobrze jest przynajmniej od czasu do czasu rozkoszować się pożywieniem, a kiedy najdą cię myśli o seksie – wybierać do zjedzenia (lub wypicia) to, co kusi smakiem, a także zapachem. Wiara w afrodyzjakalną moc niektórych potraw czy napojów polega często na sile wyobraźni. Użyj więc swojej fantazji oraz intuicji, pamiętając, że skuteczność działania naszych prywatnych afrodyzjaków zależy także od sposobu ich podania. Posiłek lub napój, serwowany jako zapowiedź miłosnych uniesień, powinien pobudzać zmysły wyglądem, zapachem i smakiem.

Afrodyzjak numer 1 - czekolada
Szczególnie miejsce wśród afrodyzjaków zajmuje czekolada – już Aztekowie pijali napój z nasion kakaowca dla uczczenia boginii płodności. Teraz masz do wyboru mnóstwo wyrobów na bazie kakao. Choć nie wszystkie można ze spokojnym sumieniem polecić - na przykład czekoladowe stringi - zazwyczaj jest to straszna pomyłka. Za to pyszny "Przysmak Kochanków", przyrządzony z mleka podgrzanego z cynamonem i rozpuszczonej w nim gorzkiej czekolady, której pikanterii doda szczypta pieprzu chilli, to absolutnie niezawodny afrodyzjak! Cudownym napojem jest też czerwone rozgrzane wino z pomarańczami, goździkami i odrobiną kolendry. A może was oboje skusi smakowity mus z brzoskwini lub moreli? Ich smak zawsze przypomina ciepłe lato i wakacje, podczas których zwykle wszyscy mają więcej czasu i ochoty na seks. Jeśli nie macie ochoty na owoce, swojemu mężczyźnie możesz zaproponować na przykład gorącą kawę z dodatkiem cynamonu, kardamonu oraz drobinkami startej czekolady. Tak przyrządzona mała czarna spowoduje u niego szybki wzrost poziomu serotoniny, odpowiedzialnej za dobry nastrój sprawi też, że wzrośnie ciśnienie jego krwi niezbędne do erekcji!. Twój facet będzie przyjemnie "podkręcony" dzięki kofeinie, a aromatyczne przyprawy dodatkowo rozbudzą jego zmysły.

Zapach miłości...
Miłość niejedno ma imię... i niejeden zapach! Chyba każdy ma jakieś ulubione wonie, które kojarzą mu się z seksem albo po prostu wywołują intymny nastrój. Mogą to być perfumy, które uwielbiasz czuć na swoim mężczyźnie, jeżeli taki zapach istnieje, [powiedz o tym swojemu partnerowi. Do pobudzania zmysłów nadają się także olejki eteryczne. Podobno najwspanialszym afrodyzjakiem jest jaśmin, ale z fantastycznych właściwości rozgrzewająco-stymulujących słyną także zapachy sandałowe, goździkowe, cynamonowe, ylangowe, migdałowe, magnoliowe, pomarańczowe, lawendowe i paczuli, które wdychane lub wcierane w skórę wzmagają pożądanie. Lubicie delikatne światło podczas seksu? Zapal pięknie pachnącą świecę i, dodatkowo, kadzidełko o tym samym zapachu. Aromat wypełni całe mieszkanie. Rozkosznie działa też gorąca kąpiel z dodatkami.

Recepta...
Czy istnieje idealna recepta na seks? Wielu sceptyków powiedziałoby, oczywiście, że nie. Nie można się do końca z nimi zgodzić, ale gdy zmieszamy nasz ulubiony zapach, ze smakiem, wyglądem naszego partnera, przytłumionym światłem świec, delikatną muzyką błąkającą się w tle i wszechogarniającą chemią, która jest niezbędna, to mamy udaną receptę na seks, niesamowitą i niezapomnianą noc przed nami...

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar