2007-03-05

FITNESS

PARALOTNIE TO TEŻ SPORT

Sport ten można uprawiać w dwóch formach: nizinnej oraz z wykorzystaniem naturalnego pofałdowania terenu. Na nizinach latanie możliwe jest dzięki wyciągarce, bądź innym urządzeniom do holowania. Sprzętem jest naturalnie paralotnia, która wyglądem przypomina spadochron, jest jednak od niego węższa i bardziej wydłużona.

Jak to działa

Pilot pozostaje w locie w uprzęży, w siedzącej pozycji i za pomocą sterówek połączonych z linkami steruje całym statkiem powietrznym. W locie paralotni wykorzystywane jest zjawisko związane z różnicą ciśnień i prędkości opływającego powietrza zwane prawem Bernoulliego. Ciśnienie nad paralotnią jest niższe względem ciśnienia poniżej paralotni, wynikiem czego jest zasysanie powietrza . Tyle względem niezbędnej teorii.

Zainteresowanie paralotniarstwem w ostatnim czasie bardzo wzrosło. Jest ono uważane na najbezpieczniejszy sport lotniczy. Jednocześnie najłatwiejszy do opanowania i nie wymagający szczególnych warunków kondycyjnych i sprawnościowych. Jest to ważne dla osób, które oczekują uprawiania sportu w większym gronie, również damsko-męskim.

Chce spróbować

Planując rozpoczęcie przygody z lataniem należy przede wszystkim zacząć od profesjonalnego szkolenia pod okiem instruktora, tego wymaga prawo. Latanie bez uprawnień, w razie wypadku może skończyć się ingerencją prokuratora.

Obecnie szkolenie na zdobycie niezbędnego świadectwa kwalifikacji obejmuje 3 etapy: kolejno: 30 holi niskich, 10 wysokich, zaś w trzecim “wylatanie” godzin, czyli osiągnięcie określonego nalotu.

Cały kurs zależnie od jego intensywności może trwać od kilku tygodni, do całego sezonu. Jest to kwestia uzgodnień, czy robimy cały kurs jednocześnie, czy może poświęcamy na to jedynie weekendy.

Należy jednak pamiętać, że paralotniarstwo, chyba jak żaden inny sport, jest wrażliwe na pogodę. Niekiedy zdarza się, że przez cały tydzień trapi paralotniarzy “nielotna” pogoda. Takie są uroki latania. Właśnie z uwagi na nieprzychylną, polską aurę, III etap odbywa się najczęściej za granicą. Szkolenia organizowane są głównie we włoskich Alpach. Mekką paralotniarzy jest Bassano, gdzie zarówno warunki atmosferyczne, jak i organizacyjne są doskonałe.

Wymagany sprzęt

Już w trakcie szkolenia można pomyśleć o zakupie własnego sprzętu. Tu jednak nie wystarczy kupno skrzydła. Niezbędna jest również uprząż, kask, spadochron ratunkowy. To jest absolutne minimum. W dalszej perspektywie pojawiają się też akcesoria, na przykład wariometr. Urządzenie, pokazujące względną wysokość oraz prędkość wznoszenia się i opadania w powietrzu. Doświadczeni piloci zaopatrują się też w GPS, który umożliwia nawigację.

Nie jest to więc sport tani. Trzeba się przygotować, że za własny sprzęt zapłacimy najmniej około 4 tys., zaś szkolenie będzie nas kosztować minimalnie 2 tys zł.

Początkowe wydatki i trudy związane ze szkoleniem są jedyną drogą do stania się samodzielnym pilotem. Największym atutem paralotniarstwa jest jego mobilność. Spakowany sprzęt zajmuje tyle miejsca co duży plecak, można więc bez trudu podróżować z nim samochodem osobowym. Odrobina kłopotu jest jednak nagradzana ogromną satysfakcją, której doświadcza każdy pilot.

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar