Konkursy/

2018-02-23

Włosy

Chcesz zmienić kolor włosów? Przyjrzyj się dokładnie swojej karnacji

Chcesz zmienić kolor włosów, ale nie do końca jesteś pewna, czy dobrze wybrałaś? Całkiem słusznie, bo kolor włosów nie może być zupełnie przypadkowy. Sprawdź, co musisz wiedzieć, o dobieraniu fryzury do reszty wyglądu.

 

 

Kobiety lubią eksperymentować z własnym wyglądem. Często wynika to z niezadowolenia dziełem matki natury. Blondynki chcą być brunetkami, brunetki blondynkami, panie w średnim wieku z niewiadomych powodów stawiają na odcienie kasztana, mahoniu i wszelkich rudości, starsze panie stawiają na platynowy blond. I tak naprawdę tylko te ostatnie wiedzą, co robią.

 

Stań przed lustrem i uczciwie zadaj sobie pytanie: jaki kolor włosów pasuje do mnie. Jeśli jesteś obiektywna, na pewno zauważysz, że najlepiej sprawdzi się twój naturalny kolor włosów. Czy to znaczy, że powinnaś zrezygnować z sięgnięcia po środki do koloryzacji włosów? Absolutnie nie! To oznacza jedynie tyle, że zmiany będą musiały objąć nie tylko włosy.

 

Jesteś jasną blondynką i chcesz być ciemną brunetką? Prawdopodobnie masz jasną cerę i jasną oprawę oczu. Przy takiej karnacji ciemne włosy będą wyglądały bardzo nienaturalnie. Jeśli naprawdę chcesz zmian, musisz pomyśleć nie tylko o kolorze włosów. Najlepiej zrobisz, udając się do salonu piękności. Tam nie tylko przefarbujesz włosy, zmienisz także kolor brwi i rzęs (masz do wyboru kilka odcieni henny) oraz kolor skóry, jeśli zdecydujesz się na wizytę w solarium. Pamiętaj też o zmianie podstawowych kosmetyków. Jasnej blondynce bardzo do twarzy jest ze szminką w odcieniu jasnego różu, ciemna brunetka może pozwolić sobie na mocną czerwień.

 

Jesteś ciemną brunetką i chcesz być jasną blondynką? To będzie trochę trudniejsze. Rozjaśnienie cery i oprawy oczu nie jest tak proste, jak przyciemnienie. Podobnie rzecz ma się ze zmianą koloru włosów. Łatwo je przyciemnić, gdy są jasne, ale rozjaśnić, gdy są ciemne, jest bardzo trudno. Nie eksperymentuj w domu. Fryzjerka będzie wiedziała, co zrobić, by odbarwić włosy, a następnie nadać im wybrany przez ciebie odcień blond. Jeśli fryzjerka zaproponuje pozostawienie ciemnych odrostów przy skórze, nie protestuj. To dzięki nim twoja fryzura będzie pasowała do oprawy oczu. Ten mały trick często stosują gwiazdy kina i show biznesu. Bo chyba nie myślisz, że nie mają czasu iść do fryzjera?

 

Wszelkie odcienie rudości, nieważne, jasne czy ciemne – dodają powagi kobiecie w każdym wieku. Nie odejmiesz sobie lat, ukrywając w ten sposób siwiznę. Za to prawdopodobnie dodasz nieco seksapilu, bo z niewiadomych powodów mężczyźni oglądają się za rudymi kobietami. Wybierając tego rodzaju fryzurę, zwróć uwagę na kolor swoich brwi i rzęs. Jesteś blondynką postawa na jasne odcienie rudości, gdy masz ciemne brwi i rzęsy, możesz wybrać ciemne, prawie czarne odcienie mahoniu czy kasztana.

 

Jeśli masz ochotę zaszaleć i zafarbować włosy na kolor, którego trudno szukać wśród darów matki natury, przyjrzyj się dokładnie swojej garderobie. Nie będzie najlepszym pomysłem zrobienie różowych włosów, jeśli na co dzień ubierasz się na czerwono i pomarańczowo. Z kolei niebieskie włosy nie sprawdzą się przy garderobie zielonej i fioletowej. Brąz też nie będzie im całkiem po drodze. Zwróć na to uwagę, bo granica między ekstrawagancją i kiczem jest naprawdę bardzo cienka.

 

A co z tą siwizną? Starsze panie wiedzą – to, co naturalne, wygląda najlepiej. A platynowy blond, to taka siwizna, tylko bardziej szlachetna. No i odrostów nie widać.

 

 

Komentarze (1)

becky (2018-03-20 14:26:45)
włosy
Mam karnację typu wiosna i ciemną oprawę oczu, ale czuję się najlepiej w chłodnych kolorach. Teraz na wiosnę chcę czekoladowy blond ze słonecznymi refleksami, siostra jest fryzjerką i ma dostęp do revlona z hologramem także mi obiecała, że mi coś takiego wyczaruje
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar