Wygraj
Wygraj
Wygraj
Wygraj

2018-02-14

Czy wiesz, że...

5 mitów na temat leczenia niepłodności

Problemy z poczęciem dziecka to temat trudny i dla wielu osób bardzo bolesny. W społeczeństwie  ciągle też brakuje wiedzy w tym temacie, jak i leczenia tej przypadłości. To sprzyja powstawaniu różnego rodzaju mitom i niedomówieniom. Postanowiliśmy opisać 5 najczęściej powtarzanych.

 

Chcieć, to móc...

… wystarczy pozytywne nastawienie! Współczujemy wszystkim chorym, którzy spotkali się z tego typu komentarzami. Wiemy rzecz jasna, skąd się to wzięło: z wyników badań, które potwierdzały, że pozytywne nastawienie pomaga osiągnąć sukces w kuracji. Ale przede wszystkim: pomaga, a nie zastępuje kurację. I mechanizm działania polega tutaj bardziej na obniżeniu we krwi poziomu kortyzolu (hormonu stresu), ale nie będziemy tutaj rozwijać tego zagadnienia.

Do specjalisty należy bezwzględnie udać się wówczas, gdy mimo dwóch lat regularnego współżycia nie dochodzi do poczęcia. Tak długi czas sprawia, że zostają wyeliminowane czynniki mogące chwilowo wpłynąć na obniżenie płodności (wahania cyklu, nadmierny stres). Przyczyny problemu są zatem inne i należy je określić, by wprowadzić skuteczne leczenie niepłodności.

Niepłodność? Dotyka tylko dojrzałe kobiety

Kolejny mit związany jest z wiekiem kobiet. Dość często można spotkać się z przekonaniem, że tylko te panie, które najpierw goniły za karierą i awansem, mają problem z zajściem w ciążę. A wszystko przez to, że “ich czas minął” i zorientowały się zbyt późno.

Otóż przyczyn niepłodności może być bardzo wiele i wiek może być tylko pobocznym czynnikiem. Wiele młodych kobiet nie może zajść w ciążę np. z powodu endometriozy, zaburzeń metabolicznych lub choroby autoimmunologicznej.

Faktem jest to, że wiek u kobiet wpływa na płodność - im więcej lat ma pacjentka, tym szanse na posiadanie potomstwa maleją. Sam wiek nie jest jednak główną przyczyną niepłodności.

Tylko kobiety mają problem z płodnością

Kolejne fałszywe przekonanie to to powiązujące problem niepłodności wyłącznie z kobietami. W zasadzie wielokrotnie przypisuje się im wyłączną “winę” za problemy z poczęciem. Pomijamy już to, że nie powinna się tutaj w ogóle pojawiać kategorii winy.

To, że mężczyźni również mają problemy z płodnością można przekonać się bardzo łatwo. Wystarczy zobaczyć, jak wygląda procedura diagnostyczna i leczenie niepłodności: https://www.klinikainvicta.pl/leczenie-nieplodnosci/. Jak widać przygotowano opracowanie dla obu płci. U mężczyzn najczęściej problem związany jest z nasieniem. Jego niska jakość (niewielka ilość plemników, ich niewielka ruchliwość) może być przyczyną problemów z poczęciem. Nie ma powodów by problem niepłodności przypisywać wyłącznie kobietom.

Leczenie niepłodności to nie leczenie bezpłodności!

Nagminne mylenie jest pojęć niepłodności i bezpłodności. Druga jest stanem nieodwracalnym, pierwsza jest jak najbardziej odwracalna i ma natomiast charakter czasowy. A skoro tak, to leczenie jest wskazane - jak przy każdej innej dolegliwości.

Pozycja misjonarska i unoszenie nóg

Na wielu stronach internetowych internautki dzielą się różnego typu “przepisami” na poczęcie dziecka. Jedno z zaleceń to uprawianie seksu wyłącznie w pozycji misjonarskiej. Taka rutyna zabija jednak przyjemność ze zbliżenia. Staranie się o dziecko nie powinno zabijać przyjemności z intymności. Tym bardziej, że pozycja ma znaczenie drugorzędne, ważniejszy jest komfort pary.

Drugi z mitów dotyczy konieczności unoszenie nóg do góry po odbytym stosunku. Ma to pomóc plemnikom w znalezieniu drogi do komórki jajowej. Ale przecież one są zaprogramowane na ten cel i pozycja ciała kobiety nie ma tu większego znaczenia. A jeśli już ktoś chce zastosować tę radę, to nie musi unosić nóg i narażać się na ich drętwienie -  wystarczy pod biodra włożyć poduszkę.

Mitów na temat niepłodności jest zdecydowanie więcej, niektóre dotyczą takich kwestii, jak waga kobiety (“tylko przy obfitych kształtach łatwo o zapłodnienie”) czy stosunku (“ciąża tylko jest możliwa tylko po orgazmie kobiety”). Wszystkie je łączy jedno: szkodzą parom, które starają się o dziecko. Mamy nadzieję, że teraz sami będziecie podchodzić bardziej krytycznie do takich rewelacji.

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar