Konkursy/

2017-12-16

ROZRYWKA

Najpopularniejsze filmy świąteczne

Święta to okres, w którym sporo czasu spędza się z rodzinną. Te magiczne dni są okazją do spotkania z dawno niewidzianymi kuzynami oraz do wspólnych rozmów. Nic więc dziwnego, że Boże Narodzenie od zawsze inspirowało filmowców, a w historii kinematografii zapisało się co najmniej kilka świątecznych klasyków, które warto obejrzeć w gronie najbliższych.

„Kevin sam w domu”

Na antenie Polsatu Film nie mogło zabraknąć seansu „Kevina samego w domu”. Ta świąteczna komedia znana jest wszystkim – od najmłodszych, po emerytów i seniorów. Przygody Kevina McCallistera, który przez serię przypadkowych zdarzeń zostaje sam w domu w czasie Bożego Narodzenia i zmaga się z parą złodziejów, doczekała się nominacji do Złotych Globów, podobnie jak wcielający się w główną rolę Macaulay Culkin. Powstała także druga część przygód Kevina – „Kevin sam w Nowym Jorku”, którą będzie można zobaczyć… w ten sam dzień tylko na głównej antenie stacji.

„To właśnie miłość”

Większość osób zapytanych, o to, jaki jest najpiękniejszy film o tematyce świątecznej, jednogłośnie odpowiada: „To właśnie miłość”. Trudno się z tym nie zgodzić. Obraz złożony z dziesięciu osobnych historii, które rozgrywają się w Londynie w okresie przedświątecznym, podbił serca widzów na całym świecie, zwłaszcza scena z tańczącym Hugh Grantem. Obok znanego z „Notthing Hill” aktora w filmie pojawiła się plejada gwiazd brytyjskiego kina: Alan Rickman, Keira Knightley, Emma Thompson, Liam Neeson, Colin Firth i niezapomniany Ronan Atkinson. „To właśnie miłość” będzie można zobaczyć na dostępnym w ofercie Telewizji Światłowodowej kanale CBS Europa w Boże Narodzenie. Co ciekawe, w tym roku pojawiła się kolejna osłona produkcji, prezentująca dalsze losy bohaterów – krótkometrażówka wyemitowana przez brytyjskie BBC powstała na potrzeby charytatywnej akcji „Red Nose Day”.

 „Cud na 34. ulicy”

Powstały dwie wersje „Cudu na 34. ulicy” – jedna w 1947 roku, druga w 1994 roku („Święty Mikołaj z 34. Ulicy”). Obie są niezwykle popularne, ale zdecydowanie bardziej klimatyczna jest ta starsza. Łączy je jednak wspólna, ponadczasowa historia. Susan i jej mama Doris nie lubią Świąt, a atmosfera poprzedzająca to wydarzenie jest im całkowicie obca. Pewnego dnia ich sąsiad w towarzystwie sympatycznego staruszka pracującego jako Święty Mikołaj w centrum handlowym próbują przekonać ich, że Boże Narodzenie może być fantastyczne. Idealny film dla całej rodziny na świąteczny poranek.

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar