2017-10-04

RECENZJE REDAKCJI

SEKRET CZYSTEJ SKÓRY. SILIKONOWA MYJKA Z ROSSMANNA

Znane powiedzenie: "mała rzecz, a cieszy", jest tutaj jak najbardziej trafione :)

 

Sama myjka bowiem jest malutka, silikonowa, owalna, posiada liczne wypustki: dłuższe, które służą do usuwania zanieczyszczeń, natomiast te krótsze kuleczki idelanie masują naszą twarz sprawiając, że poprawia się ukrwienie.

Zakończona rączką, którą doskonale się trzyma, np.: między palcami oraz ma jeszcze dodatkowy plus w postaci przyssawki, dzięki której możemy ją "przylepić" do płytek pod prysznicem, na umywalce, wannie i nigdzie nam się nie zapodzieje, ani nie spadnie :)

 

Banalnie prosta w użyciu i doskonała w utrzymaniu czystości-wystarczy ją tylko dobrze umyć pod ciepłą wodą z dodatkiem mydła, opłukać i już nadaje się do ponownego użycia.

 

 

Delikatna dzięki czemu, nawet bardzo wrażliwa cera nie ucierpi po jej użyciu, a również pozbędzie się naskórka bez potrzeby peelingu, który często podrażnia taką skórę.

 

Jest poręczna, miła w dotyku, jak dodamy jeszcze do tego plusy zauważalne z jej użytkownia, przy codziennym myciu buzi oraz cenę, wyjdzie nam zdecydowanie, że myjkę trzeba kupić, no i już :)

 

Ja kupiłam, choć mam inne myjki, w tym taką z najwyższej półki, ale ta z najniższej, jest tak urocza, że trudno było się powstrzymać. Zobaczcie sami!

 

Jak sobi radzi to maleństwo?

A całkiem nieźle!

 

POZNAJCIE SEKRET CZYSTEJ SKÓRY

Nawilżamy twarz wodą, aplikujemy na nią ulubiony żel do mycia, kóry możemy także wylać bezpośrednio na myjkę i szczotkujemy nią buzię. Po czym płukamy twarz i myjkę pod ciepłą wodą.

Po tym cera jest dobrze oczyszczona, gładka, pozbywamy się martwego naskórka, suchych skórek.

Używam jej + żelu do demakijażu bez uprzedniego zmywania wacikami. Doskonale usunie puder, fluid, róż, rozświetlacz, brązer.

Później już tylko pozostaje dokładnie opłukać buzię i jesteśmy gotowe na kolejne etapy pielęgnacji.

 

Nie zauważyłam minusów tego produktu.

 

Nie ma sensu się rozpisywać, gdyż to produkt, na który może sobie pozwolić każdy i sam się przekonać, że fajnie było ją kupić i mieć w swojej łazience. Jeśli jeszcze jej nie macie, poszukajcie ją w Rossmannie.

 

 

 

 

Tekst, zdjęcia:

NekropolisQueen

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar