Strona
Tonny/

2017-07-31

RECENZJE REDAKCJI

Recenzja Książki "Girl Online" ZOE SUGG

 

Znacie Zoellę? Dla tych, którzy jednak nie kojarzą, wyjaśnię, że jest to jedna z najpopularniejszych brytyjskich blogerek i youtuberek, którą subskrybują miliony użytkowników!

 

Zdjęcie z książki: Zoella

 

"Girl Online" to pierwsza powieść Zoe Sugg (Zoella), spełnienie Jej wielkiego marzenia o napisaniu książki i zadedykowana wszystkim fanom.

 

Zdjęcie okładki: www.insignis.pl

 

To dość powszechny trend, że znani blogerzy i youtuberzy piszą książki korzystając z "5 minut sławy" i oczywiście trudno się dziwić, nie krytykuję tego, gdyż uważam, że popularność, którą zdobyli własną pracą, pomysłem, inwencją twórczą, mają prawo wykorzystać. Mnóstwo ludzi niestety nadal uważa, że bycie blogerką czy youtuberką, to przysłowiowa "bułka z masłem" i mógłby to robić każdy-otóż nie! Spróbujcie tylko usiąść przed kamerą i parę minut mówić same do siebie, później zmonować ten film i poddać go ocenie innych, narażając się na falę krytyki. Podobnie jak nie jest łatwo regularnie zamieszczać wpisy, które będą na tyle ciekawe, by ktoś chciał je czytać, a jeszcze potem pozostać na dłużej...

Zoelli się to udało i robi to naprawdę świetnie już od paru lat!

BLOG

Zrzut ekranu: Blog Zoella

 

KANAŁ YOUTUBE

Zrzut ekranu: Kanał na YouTube Zoella

 

 

RECENZJA KSIĄŻKI: " GIRL ONLINE"

Przyjemna dla oka "młodzieżowa" okładka, twarda oprawa, 368 stron , mocna, porządnie wykonana i ładnie wydana. Książka napisana w taki sposób, że jest dość "lekka" w czytaniu, że tak to określę. Nie wymaga specjalnego skupienia, dlatego można ją czytać wszędzie i w różnych warunkach, a czyta się szybko i z łatwością. Większa czcionka, dzięki której szybciej i wygodniej "wciągamy tekst" w połączeniu ze wstawkami z SMS-ów głównej bohaterki i Jej znajomych.

Zdjęcie z książki "Girl Online"

 

 

Pochłonęłam ją w ciągu jednego dnia, z przerwami oczywiście na zwykłe normalne czynności ;) Myślę, że będzie idealna na wakacje, więc jeśli czegoś takiego szukacie, polecam "Girl Online", możecie ją czytać na plaży podczas kąpieli słonecznych, jadąc w zatłoczonym pociągu, czy autokarze, w samolocie i naprawdę wszędzie tam, gdzie tylko macie ochotę.

 

Przyznam, że od pierwszych stron nie wzbudziła mojego entuzjazmu, zdecydowanie przeznaczona jest dla innej kategorii wiekowej, określiłabym ją jako książkę dla nastolatek, opisującą ich problemy, pierwsze zauroczenia, miłości, przyjaźnie... Dorosła kobieta, żona i matka, która ma już dawno za sobą wszystko, co z wiekiem dojrzewania związane, nie będzie odbierała jej tak, jak młoda dziewczyna, która przecież aktualnie przeżywa wiele z tych historii, które są w niej opisane.

Zdjęcie książki: NekropolisQueen

To nie jest jedna z tych książek, po których przeczytaniu, jeszcze długo o niej myślimy, wyciągamy wnioski, powracamy do pewnych fragmentów...jeśli wiecie, co mam na myśli. Jednak nie piszę absolutnie, że jest z nią coś nie tak, po prostu jest nie dla mnie, choć obiektywnie rzecz ujmując i ja coś z niej "wyciągnęłam" w trakcie czytania, co potwierdza tylko zasadę, że czytanie książek to wspaniała sprawa! Przypomniała mi o przyjaźniach, z których się wyrasta i o ludziach, których spotykamy na swojej drodze, a którzy diametralnie wpływają na nasze życie...

 

Dziewczyna z kompleksami, nie dostrzegająca swojego piękna, której życie to pasmo wpadek i porażek, narażona na wyśmiewanie i kpiny w szkole, spotyka na swojej drodze chłopaka, o którym marzą inne, a On chce tylko Jej, czy to jest możliwe? Czy bajka niczym ta o Kopciuszku, może się zdarzyć w realnym życiu? Oczywiście! Przecież to tylko nasz umysł jest naszym ograniczeniem, każdemu mogą się zdarzyć zarówno te najgorsze, jak i najlepsze rzeczy. Wobec tego, co zsyła nam los jesteśmy równi. Przy okazji wyjdzie na jaw wiele sekretów, które ma każdy, ale co się stanie, kiedy odkryją je również inni???

 

Dla każdej nastolatki będzie doskonała! To duża dawka optymizmu, wsparcia i potwierdzenia faktu, że zawsze po burzy wychodzi słońce!

Miłego czytania!

 

 

 

 

 

Tekst, zdjęcia:

NekropolisQueen

Komentarze (2)

NekropolisQueen (2017-08-01 23:31:51)
do Matka
Dziękuję :) Dla nastolatki gorąco polecam !
Matka (2017-08-01 13:09:03)
ciekawe
bardzo fajna recenzja, chyba kupię ją mojej córce.
Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar