Diky

2016-08-23

RECENZJE REDAKCJI

LA LUXE PARIS - korektor w sztyfcie

LA LUXE PARIS - korektor w sztyfcie, czyli o tym jak Ciekawska Magdalena grzeszy inteligencją Czyli korektor w akcji, a nie pomadka :D ;D

 
Maluję się codziennie aczkolwiek nie będę ukrywać, że wiele kosmetyków nie stosuje bo nie potrafię albo nie lubię i może dlatego nawet nie zorientowałam się, że mam w domu korektor:P?? Ktoś kto nigdy nie stosował korektora do zakrycia niedoskonałości może nie mieć o tym pojęcia co nie;P?? Ale wiecie co?? Wprowadziłam ostatnio wiele dziewcząt w błąd, a najgorsze jest to, że tylko jedna osoba mnie poprawiła haha ej albo nie czytacie albo nie chcieliście ze mnie zrobić głuptasa; chcąc nie chcąc wyszedł błąd, który jak najszybciej było trzeba naprawić:). Nie tylko ja się nie zorientowałam, co to dokładnie jest:D. 
 
Teraz już wiemy, że to nie pomadka, a korektor w sztyfcie, który idealnie koryguje niedoskonałości, dając efekt nieskazitelnej i promiennej cery. Zapewnia ekstremalną trwałość i niezawodną odporność. To czy faktycznie działa?
 
No kurcze nie czuję się w tym temacie ekspertem, ale z tego co wiem to zielony kryje zaczerwienia, inny jest na sińce, a jeszcze inny na coś innego, a zatem jasny beż? Do czego może mi posłużyć?? Myślę, że do rozświetlenia i jak to producent pisze do nieskazitelnego i promiennego wyglądu, czy działa?? 
 
No wiecie co? Nałożyłam go sobie wokół oczu, ale jakoś specjalnie efektów nie widzę :D 
 
Chcąc nie chcąc albo muszę się podszkolić w nakładaniu, chociaż bezpośrednio na skórę go nakładałam, lub jest to po prostu korektor, który nie działa, ewentualnie można go nałożyć na podkład do wykończenia makijażu i rozświetlenia pewnych części twarzy. ale myślę, że do tego przeznaczony jest rozświetlacz, a z tego co wiem to korektor daje się pod podkład, a nie po nałożeniu ;D 
 
 
moje oko przed - tu widać sińca ...
 
 
 
i po nałożeniu minimalnie go nie widać:D
 
 
 
 
Różnica? Dodatkowo oko jest minimalnie rozświetlone, ale jak dla mnie bez szału :D
 
Podsumowując, czy to pomadka (dla nie wtajemniczonych), czy korektor nie jest to kosmetyk przeze mnie pożądany chyba, że są osoby, które go naprawdę umiejętnie przetestowały ;D 
 
 
Ps. Naprawdę się cieszę, że ktoś mnie poprawił bo inaczej nigdy bym się nie dowiedziała do czego to służy hi hi ...
No, ale moja mam zaś myślała, że to cień do powiek, a zatem nie jestem jedyna hahah  ...
 
 
A ja dziękuję portalowi udziewczyn.pl bo jestem bogatsza w wiedzę :) 
 
Cmok, cmok
 
 
Tekst i zdjęcia:
Ciekawska Magdalena
magicwordcherry.blogspot.com
 

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar