Konkursy/

2013-10-08

KSIĄŻKA

Faceci z sieci Katarzyna Gubała

„Faceci z sieci” to dowcipna opowieść o miłości, ale także bardzo dokładny przepis na znalezienie przez Internet ukochanego, według jasno sprecyzowanych kryteriów. Barwna, napisana ze swadą historia o porywach serca we współczesnych realiach.
 



 


 
Ile razy można wysłuchiwać narzekań, że faceci są jak telefon - albo zajęty, albo pomyłka. Ile razy można kląć, że prawdziwych mężczyzn już nie ma? Dość! Należy wziąć sprawy w swoje ręce. Tylko jak i gdzie dobrych facetów szukać? Ano w Internecie. Najlepiej. No i najzabawniej. Do wyboru, do koloru – maminsynki, psychopaci, są też seksinstruktorzy i macho. Są tam też mężczyźni idealni! Trzeba mieć tylko serce i cierpliwość.  

Podobno trzeba przerzucić dwie tony błota, żeby znaleźć grudkę złota. Podobno tak samo jest z idealnymi mężczyznami. Gdzieś istnieją. Mało kto ich widział, ale oni naprawdę żyją i mają swoje gniazdo w… Internecie.

„Faceci z sieci” opowiada o losach 30-letniej Karoliny o internetowym nicku Szarlotka, która postanawia rzucić wyzwanie losowi i… zakochać się w odpowiednim mężczyźnie. Nie pijaku, nie łajdaku, ani brzydalu, ani fajtłapie. W kimś nieidealnym, ale odpowiednim. Najpierw analizuje swoich dotychczasowych partnerów i na podstawie wysnutych wniosków tworzy wizję męża prawie idealnego. Do zadania podchodzi metodycznie, jak do najprawdziwszego biznes planu – w końcu chodzi o jej przyszłość! Krok po kroku opracowuje misterny plan znalezienia faceta.

W dzisiejszych czasach prawdziwą miłość można najskuteczniej znaleźć w jednym miejscu – w Internecie. I właśnie tam Szarlotka postanawia intensywnie szukać. Po przemyśleniu wszystkich za i przeciw, niebezpieczeństw i potencjalnych możliwości, zdobywa się na odwagę i zakłada profil na portalu randkowym.

Chłodno, z dystansem, ale też z poczuciem humoru bohaterka opisuje, jak nie spaprać sobie życia z kolejnymi napotkanymi charakterystycznymi męskimi typami i nie związać się z życiowym nieudacznikiem.

Czy mężczyzna prawie idealny istnieje? Czy Szarlotka go odnajdzie? Czy można szukać faceta za pomocą rozumu i jasno sprecyzowanych kryteriów?

Czy w ogóle mamy szansę na znalezienie miłości z góry zidentyfikowanej i wyprofilowanej? Skoro jesteśmy społeczeństwem konsumpcyjnym i przyzwyczajonym do zaspokajania swoich zachcianek, to czy jesteśmy także w stanie sięgnąć, tak po prostu - po miłość i szczęśliwy związek. Jest na to kilka sprawdzonych sposobów. Szarlotka je na własnej skórze poznała i opisała.

„Faceci z sieci” to opowieść o miłości osadzonej w płynnych realiach Internetu i twardej rzeczywistości. To swoisty parapodręcznik dla tych, którzy wierzą w miłość i dla tych, którzy chcą ją znaleźć. Dla tych, którzy próbowali uczuciowego szczęścia przez Internet lub nigdy tam nie byli. To intymny zapis tego, jak skutecznie - krok po kroku - wybrać sobie miłość szczęśliwą. Nie jakąś przypadkową, nie tragiczną – tylko właśnie jak najbardziej szczęśliwą. A do tego przy użyciu rozumu, wiedzy, logiki i silnej woli.

Książka w swym założeniu ma być nie tylko lekturą łatwą i przyjemną. Ma także pełnić rolę przewodnika dla osób, które szukają miłości i chcą ją znaleźć. To podręcznik po świecie Internetu i wirtualnych portali randkowych. Posiada także rozdział związany z bezpieczeństwem w sieci i ujawnianiem swoich danych osobowych czy prywatnych zdjęć. Omówione są też szczegółowo niebezpieczeństwa jakie wynikają z flirtowania w Internecie czy spotkania określonych niebezpiecznych męskich typów.



Mąż z sieci


W internecie dwa miliony singli czeka na miłość swojego życia. Możesz do nich dołączyć i znaleźć męża o jakim marzyłaś od zawsze. Wystarczy mieć dobry plan, jasno sprecyzowane oczekiwania i bardzo dużo wolnego czasu – przekonuje autorka książki „Faceci z sieci” Katarzyna Gubała.

Romans warto przeżywać na gorąco, zaś wybór męża trzeba zaplanować na chłodno. Dlatego nim dotknie cię strzała amora, dokładnie zastanów się z kim chciałabyś spędzić najlepsze lata swojego życia.

W Polsce przez internet swojej drugiej połówki pomarańczy szukają miliony osób. Możesz do nich dołączyć i zwiększyć swoją szansę na znalezienie partnera nawet tysiąckrotnie. Sieć to jedyne miejsce, gdzie swoje gniazdo mają rozważni inteligenci, spokojni domatorzy i amatorzy rodzinnej sielanki. Są w różnym wieku, zwykle wykształceni, zapracowani i jak ty - spragnieni ukochanej osoby tak. Dlatego internet to może być także twoja szansa!

Kim jestem?

Nim zaczniesz szukać kogoś odpowiedniego dla siebie, zastanów się jaką osobą jesteś i do czego w życiu zmierzasz. Czy szukasz przygody, flirtu czy miłości do grobowej deski. Ile chciałabyś mieć dzieci i czy w ogóle. „Wbrew pozorom pewne informacje o nas samych nie są takie oczywiste. Dojście do tego, kim jestem może nam zająć sporo czasu”, twierdzi Katarzyna Gubała. Karolina, bohaterka książki i zarazem poradnika po wirtualnym świecie miłości „Faceci z sieci” w pewnym momencie staje przed wielkim dylematem. Musi odpowiedzieć sobie szczerze na pytanie – czego w życiu chcę? W między czasie płacze, użala się nad sobą, upija, robi awanturę własnemu kotu, a za niepowodzenia obwinia cały świat.

Dlatego fundamentalne pytanie, na które musisz sobie odpowiedzieć to to - jak widzisz swoją przyszłość. Jaka ma być ścieżka twojej kariery, w jakim mieście chcesz mieszkać, jak się życiowo realizować. Dzięki temu będzie ci potem łatwiej wypełnić personalne kwestionariusze na portalu randkowym i założyć własny profil.

Kogo chcę?
Kiedy już wiesz, kim jesteś, czas na odpowiedź – jaki ma być twój ukochany. I nie chodzi tutaj o kolor oczu czy włosów. Ważne byś zastanowiła się nad tym, czy chcesz z nim ślubu, a jeśli tak, to czy kościelnego. Czy chcesz mieć dzieci? Czy zaakceptujesz jego dzieci z np. poprzedniego małżeństwa. Czy twój potencjalny mąż ma być z tej samej miejscowości co ty, a jeśli nie, to czy jesteś w stanie do niego dojeżdżać na drugi koniec Polski czy świata, jeśli dotknie cię już strzała amora. Zaplanuj to na chłodno. Odpowiedz sobie na pytanie – czy on powinien mieć własne mieszkanie czy po ślubie np. wprowadzi się do ciebie. Wolałabyś zmotoryzowanego? Zapisz to życzenie już teraz. Potem w ferworze walki, flirtu i miłosnych uniesień możesz o tym zapomnieć. To podstawy. Dodaj do tego twoją tolerancję na alkohol i papierosy oraz najważniejsze cechy charakteru.

Niezbędny dobry plan
Chciałabyś znaleźć ukochaną połówkę w sieci, ale nie wiesz od czego zacząć? Masz obawy i brak ci doświadczenia w takich kontaktach. A może już próbowałaś i mocno się sparzyłaś? Nie ma problemu, istnieją sprawdzone sposoby na odnalezienie tego jedynego pośród milionów.

Wystarczy zrobić porządny plan tego, co chcesz osiągnąć i kogo szukasz. Przydatne hasła do wyboru to: ślub, dzieci, romans, dziki seks, szacunek, tolerancja, spokój, pieniądze, dom. Najlepiej wszystko to spisz na kartce. Schowaj ją w kieszeni spodni lub torebce. Miej ją przy sobie podczas wszystkich randek z nowopoznanymi facetami z sieci. Już w trakcie spotkania przypomnij sobie, co wypisałaś, jakie cechy charakteru powinien mieć twój mąż, jaka masz wizję przyszłości. Zastanów się, czy ten osobnik przed tobą, to właśnie ten jedyny. Może miał być niepalący, a ten tutaj kurzy jak smok wawelski. Może miał mieć samochód, a tego tutaj całym dobytkiem jest zaledwie rower. A może liczyłaś na amatora górskich wycieczek, a tymczasem przed tobą rozsiadł się właściciel brzuchatej opony? Podsumuj spotkanie w domu. Jeśli poznany facet nie spełnia twoich podstawowych kryteriów, odpuść sobie. Nic z tego nie będzie. Tego kwiatu jest pół światu – mówi mądre przysłowie, a naukowcy dokładają kolejną mądrość – trwalszy związek buduje się z osobą o podobnym światopoglądzie i wizji wspólnej przyszłości.

Matrymonialni profesjonaliści
Zorientuj się w ofercie serwisów randkowych. Jeden z nich proponuje ankietę składającą się z aż 260 pytań! Po jej rzetelnym wypełnieniu łączeniem w pary zajmują się specjaliści. Odpowiednio dobrane pytania w kwestionariuszu zasugerują ci jaki typ mężczyzny jest dla ciebie najlepszy. Do tego dzięki nowoczesnym narzędziom elektronicznym otrzymasz listę podpowiedzi, który z zalogowanych w serwisie mężczyzn pasuje do ciebie.

Nie zapominaj też o swoim planie i kartce z wypisanymi życzeniami wobec potencjalnego kandydata do twojej ręki.

Inny portal randkowy łączy ze sobą wyłącznie osoby o katolickich poglądach. Tutaj prawie każdy deklaruje chęć ślubu i trwałego związku. Może właśnie tego szukasz?

Za usługi większości sieciowych swatek trzeba zapłacić. Od kilku złotych za miesiąc do kilkudziesięciu za kwartalny czy roczny abonament. Ceną jest profesjonalna usługa i zapewnione bezpieczeństwo.

Statystyki są obiecujące

Największy z serwisów randkowych działających w Polsce przekonuje, że w ciągu trzech lat zalogowało się na nim 2,5 miliona singli. Każdego dnia na ich serwerze łączy się aż 200 par. Inny serwis, z mniejszą liczbą singli zapewnia, że przyczynili się do stworzenia 6 tysięcy trwałych związków, z których urodziło się 2 tysiące dzieci! Jeśli chciałabyś do nich dołączyć, musisz zrobić pierwszy krok i zalogować się.

Prawdopodobieństwo trafienia tego jedynego

Według statystyk znalezienie męża zajmuje od kilku miesięcy do dwóch lat. Wymaga czasu i energii. Korespondencja z nieznajomymi jest pracochłonnym zajęciem. Zwykle trzeba być on-line od rana do wieczora. W tygodniu odpisuje się na maile, SMS-y i wiadomości, w weekendy chodzi się na randki. Przecież warto pokazać się ukochanemu z jak najlepszej strony. Dzięki randkowaniu będziesz bywać w kinie, teatrze, a nawet w pobliskim zoo. Przespacerujesz kilometry po okolicznych parkach, wypijesz hektolitry herbaty, kawy i wody. Zarwiesz wiele nocy, żeby korespondować po blady świt z kimś, kto poruszy w tobie czułe nuty. Każde z tych poświęceń się opłaci. To inwestycja w twoje własne życie. Być może najważniejsza, ale też najopłacalniejsza. Gdy bierzesz kredyt na mieszkanie, przeglądasz oferty wielu banków. Podobnie jest z poszukiwaniami męża. To inwestycja. Obejrzyj więc maksymalną liczbę ofert, aby wybrać najkorzystniejszą dla siebie. Ach, no i najważniejsze – nie bierz do tej transakcji żadnych żyrantów!





Katarzyna Gubała

(ur. 1978 r.) redaktorka, dziennikarka i fotograf. Prowadzi bloga porywyserca.pl

Redaktor naczelna miesięcznika „Przepis na Ogród” w wydawnictwie Burda Media Polska.
Najlepsze pomysły przychodzą jej, gdy stoi na głowie lub leży na dentystycznym fotelu. Pasjonatka ogrodów małych i dużych oraz właścicielka warzywnej działki prowadzonej artystyczną ręką i z sielskim klimatem. Nie ma nic lepszego od jej chlebów wypiekanych na zakwasie i maślanych bułek z żurawiną. Jest zwierzęciem twórczym, nie znosi nudy i bałaganu. Porządek – to jej drugie imię. Ćwiczy jogę, urlopy spędza na Węgrzech lub Toskanii. Wielka fanka miłości w nieprzypadkowym wydaniu.

Jej pierwsza książka powstała z potrzeby serca. Poznała wiele samotnych kobiet, które rozpaczliwie poszukiwały miłości. Swoją książką postanowiła dodać im otuchy i wskazać drogę. Zebrała ich doświadczenia, opowieści i dramatyczne historie. I tak przy życzliwości i wsparciu samotnych dam powstała zabawna książka oparta na faktach, która ma pomóc ludziom odnaleźć miłość życia. Kiedy autorka poznała panie, którym się udało znaleźć męża przez Internet dostrzegła w tym pewien wzór warty odtworzenia i opisania. Klucz do znalezienia „drugiej połówki pomarańczy” okazał się prosty. Wtedy postanowiła napisać parapodręcznik dla samotnych, którzy wierzą, że prawdziwa miłość jeszcze przed nimi. Stworzyła postać Szarlotki – dziewczyny, która za rozsądną cenę chce odnaleźć w Internecie męża niezbyt idealnego, acz dobrego.

 




 


UWAGA:

Jeszcze dziś konkurs, w którym do wygrania książki.


ZAPRASZAMY!!!

Komentarze (0)

Copyright by Daniel Feist & Bartek Kozar